foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Szkoła Podstawowa Telefon i faks: 74 8452263 e-mail: zs.starebogaczowice@gmail.com ulica Główna 172a 58-312 STARE BOGACZOWICE

Moja Szkoła

w Szkole Podstawowej w Starych Bogaczowicach

Galeria zdjęć

        

  Z 17 na 18 maja bieżącego roku grupa uczniów naszego gimnazjum pojechała na Krakowską Noc Muzeów. Organizatorem i kierownikiem wyjazdu była Pani Anna Palczak-Skwarek, a opiekunami wycieczki – Pani Małgorzata Gałązka i Pani Natalia Dolińska.

       Muzea otwierano dopiero późnym wieczorem, a my przywitaliśmy Kraków około południa. Mieliśmy zatem kilka godzin, by nacieszyć wzrok i duszę pięknymi i ciekawymi zakątkami miasta. Przecież Stare Miasto w Krakowie to – otoczony Plantami – najstarszy obszar historyczny miasta, ze Starym Rynkiem w jego centrum – będący nieodłączną częścią Pomnika Polskiej Historii.   Głównymi zabytkami są znajdujące się na Rynku Głównym: kościół Mariacki, Sukiennice i wieża ratuszowa, oraz pozostałości murów obronnych – Brama Floriańska

i Barbakan. Zaczęliśmy od zabytkowej Bramy Floriańskiej skąd udaliśmy się na Stary Rynek

z tajemniczymi Sukiennicami i zachwycaliśmy się ich urokiem. Trzeba przyznać, że to rarytas naszej polskiej architektury. Na pierwszy rzut oka uderza bogactwo pięknych, stylowych

i kolorowych kamienic. Stary Rynek to miejsce tętniące życiem. Nieustannie coś się tam dzieje. Przechadzając się, słyszeliśmy głosy wielu turystów, mówiących różnymi językami świata. Co ciekawe – częściej słyszeliśmy rozmowy obcokrajowców niż Polaków? Odwiedziliśmy też Wawel i ziejącego ogniem smoka. W pobliżu zorganizowano wystawę aut, która wzbudziła szczególną ciekawość chłopców. Przyszedł czas na muzea. Zaczęliśmy od Muzeum Czartoryskich. Zabytki były piękne, interesujące, a nawet momentami intrygujące,

np. zmumifikowany kot. Następnie oglądaliśmy baszty, z których każda miała własną unikatową nazwę. Po czym wybraliśmy się na pokaz rycerski, gdzie opowieści o strojach rycerskich okazały się zbyt długie i postanowiliśmy ruszyć dalej. Poszliśmy więc do domu Jana Matejki. Mogliśmy poczuć się w nim tak, jakby malarz stał obok nas i kończył właśnie jedno ze swoich dzieł. Tramwajem pojechaliśmy do Muzeum Sztuki Japońskiej, w którym mogliśmy zobaczyć nieco kultury japońskiej, mieliśmy także okazję zobaczyć, jak ubiera się kimono. Wydawać by się mogło, że nasza wycieczka trwała krótko. Niemniej, w ciągu tych dwunastu godzin, zobaczyliśmy i zwiedziliśmy tak wiele, że niejeden turysta, w tak krótkim czasie nie widział nawet części tego, co my.

    Po tylu godzinach nieustannych wędrówek po Krakowie, zaczęliśmy odczuwać spore zmęczenie. Jakże cudownym miejscem okazała się fontanna, przy której mogliśmy zasiąść, odłożyć ciężki plecak, cieszyć się jej przyjemnym chłodem i złapać świeży oddech, podziwiając jednocześnie jej urok. Jeśli ktoś kiedyś odwiedzi to piękne miasto, podpowiem mu, że warto odnaleźć tę fontannę, by poczuć przy niej miłe wytchnienie.

   Ps.

Kraków, to niewątpliwie piękne, ciekawe i żywotne miasto. Kraków nocą nabiera szczególnego uroku i tajemniczości. Wtedy wszystko ma swój niezwykły urok, wyjątkowy czar i zachwyca mocą tysiąca świateł. Wtedy ludzie bawią się i tętni życie towarzyskie.

                                                                                                                                  Gabriela Miela

Contribute!
Books!
Shop!